czwartek, 25 lipca 2013

6.

Jeden  z nudniejszych dni.
Byłam z dwoma A'mi. W rynku. Szkoda pisać. Tylko gorzej mi się zrobiło.
Tak mam problemy z wymową, czasem przekręcam słowa, albo coś podobnego. Powinnam się śmiać razem z nimi no nie?
Ale tego nie robiłam.
Jak próbowałam je rozśmieszyć mówiły, że jestem głupia. Czemu jak ktoś próbuje kogoś rozśmieszyć uważany jest za osobę głupią? Tak się poczułam.
Jak głupia.
Kurwa,  przestań idiotko. Chuj to kogo obchodzi, chuj TY kogoś obchodzisz, chuj z nimi wszystkimi. Głowa do góry! Nie będą cię tak nazywać. Małe szmaty. Jeszcze wiele ich będzie przed tobą. Chodzi o to, że tak na prawdę to ty jesteś od nich lepsza.
Piszę myśląc o innym mówiąc o innym.
Wgl. to kiedyś będę się śmiała z tego co teraz piszę. Pewnie jak ktoś to przeczyta też się będzie śmiać. A chuj mnie to obchodzi.
co ja ze sobą mam.

środa, 24 lipca 2013

5.

Taaaaak!
Siedzę dzisiaj cały dzień w domu. Przyjemnie. Malowałyśmy dzisiaj z mamą mój pokój na biało. I w sumie to nic się dzisiaj nie działo. Miły dzień, leniwy. Właśnie pomalowałam sobie paznokcie na czarno. Ostatni raz czarne było chyba rok temu jak nie dwa.
Ale już pierdoły piszę.

wtorek, 23 lipca 2013

4.

E. powiedziała mi coś czego nie chciałabym wiedzieć.
On ją wykorzystał prawda? Wczoraj myślałam o tym dobre 1,5 h. To nie jest normalne. Co ona sobie myślała? Nie wiedziałam, że może być taka głupia. Nawet nie słucha co do niej mówię. Oj, naiwna. I tak już cię, zranił. A ty chcesz tego jeszcze raz.
Po ognisku poszłaś z nimi. Tylko dlatego, że on tam był. Nic dobrego z tego nie wynikło.
Swoją drogą całkiem dobrze się bawiłam. Jak jestem piana to świat jest lżejszy. Śmiałam się, aż mnie bolały policzki. Ah, miłe uczucie..
Teraz jakoś mi nijako. Może to uroki nocy. W samotności i ciemności wszystko jest
realne. Aż brutalne.
( A. galeria, AD/CD kurwa idiotka, głupia, ) źle

czwartek, 11 lipca 2013

2,

Zaczynam pisać kolejny żałosny post.
Bo czuję, że się staczam.
Nigdy wcześniej tak nie czułam.
Dosłownie jakby wszystkie kolory na świecie znikały. 
Chciałam się zmienić odkąd pamiętam. Chciałam być kimś innym, lepszym.
Zawsze chciałam mieć dużo przyjaciółek, kolegów. Mieć same piątki w szkole.
Szkoła. Płaczę.
Nie chcę do niej wracać. Nie chcę widzieć tych wszystkich ludzi, bo wiem, że są ode mnie lepsi. Mają czerwone paski. Ich rodzice się nimi chwalą. Moja mama mną nie może.
łza.
otrę ją,
Chce mi się wymiotować na myśl o tym, że będę oceniana. Będę gorsza. Zawsze byłam i będę. 
oczy mnie pieką.
Będą pisać test gimnazjalisty. Wyjdą z niego i będą z siebie zadowoleni, a ja nie. Wiem, że go źle napisze. Wszyscy dostaną się do wymarzonych szkół.
Nauczyciele już dawno mnie spisali na margines. 
Nawet jakbym uczyła się przez całe wakacje. Będą mądrzejsi. zawsze byli.

Chciałam ci coś wczoraj powiedzieć. Zamknęłaś mnie. Zakończyłaś ten temat. Ja ci chciałam tylko coś powiedzieć.
Dawno nic nikomu nie mówiłam. Miałaś mnie wysłuchać. Chociaż raz.
noga mi drży. zaschło mi w gardle.

Chciałabym się zmienić. Osobowość, wygląd to coś i to.wszystko. jestem tylko takim badziewiem. bezużyteczna. nigdy nie osiągnę żadnego z moich celów. 
kurwa co ja robię.
nie płacz.
Tak bardzo chcę stąd wyjechać. Żebym mogła zacząć wszystko od nowa. Żebym sama mogła siebie złamać.
jestem żałosna. nawet nie potrafię napisać tego co we mnie siedzi. albo tego jest po prostu za dużo żeby to napisać za jednym razem,
tak
jeszcze będą okazje.

sobota, 1 czerwca 2013

1.

Nawet nie mam już siły tego pisać, a taki zapał miałam.
Jest 01:45 właśnie w tym momencie.
Nadal  nie jestem śpiąca.
Chyba.
Nie wiem który raz już robię takiego bloga. Pewnie i tak nie długo mi się ode chce, ale co tam.
Przed chwilą robiłam zadanie z matmy. Będę miała w poniedziałek przejebane pewnie ale whatever prawda?
Przestań szpanować angielskim.
Koniec.
Nie będę spieprzać tego już na samym początku. Jutro napiszę znając życie coś bardziej głębokiego. Hehe